Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blog Cande. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Blog Cande. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 lutego 2015

Mój czas w Portugalii | Notka z bloga Cande

Jak sam tytuł mówi, Cande będzie opisywać swój pobyt w Portugalii. Chcecie się dowiedzieć czegoś więcej na ten temat ? 
Więcej w rozwinięciu :)



   ,,Jak w tytule, dzisiaj będę mówić o moim pobycie w Portugalii. Robiliśmy pokazy w Lizbonie. To piękne miasto. Nie wiedziałam, że jest ono tak pełne uroku i niesamowite. Ulice Lizbony zapraszają do robienie zdjęć bez zatrzymywania się. To bardzo urokliwe miasto, pełne zakamarków. Biorąc pod uwagę ostatnią rzecz, jest ono pełne wzlotów i upadków, ponieważ jeśli kiedykolwiek będziecie zwiedzać Lizbonę, zaużcie wygodne buty, bo gdy byłam w Barrio Alto i Alfama, niestety nie założyłam i bardzo tego żałowałam. 
   Zdaję sobie sprawę, że Lizbona wygląda genialnie, a jej piękne miejsca dodają wiele uroku, dlatego dostaliśmy dwa dni wolnego od pracy i nie będę kłamać, kocham Violette Live i filmowanie moich filmów ponieważ przede wszystkich KOCHAM WAKACJE BARDZIEJ NIŻ COKOLWIEK NA ŚWIECIE i dlatego zdecydowałam wziąć te dwa dni wolnego. 
   Razem z Rugge z korzyścią zdecydowaliśmy się na zwiedzanie miasta tylko we dwoję. Co to oznacza ? Potrzebowaliśmy trochę samotności, bo czasami na tak wielu pokazach i kolacjach grupowych nie mogliśmy pobyć sami, wiec czuliśmy, że ten moment był doskonałą okazją.
   Wyszłam, a Ruggerro poszedł poprosić o mapę turystyczną. Co z robił z mapą ? Stracił ją po 10 minutach, ale mówię wam to w sekrecie, ale dobrze, mapa nie ma znaczenia. Czasami dobrze jest chodzić bez celu. Nie które miejsca są ukryte, a odkryć ich czasami nie można nawet na mapach.Razem znaleźliśmy boską restaurację z pięknym widokiem na Rio Tajo. 
   Chciałabym wam powiedzieć, że jestem szczęśliwa razem z Rugge. On jest bardzo dobry i traktuję mnie jak królową, a dzielenie z nim wycieczki było po prostu świetne. Po za tym chciałabym wam też powiedzieć, że to było nieoczekiwane, że jesteśmy w sobie zakochani. Zawsze byliśmy dobrymi przyjaciółmi, ale nigdy nie bliskimi, ale w rzeczywistości nie rozmawialiśmy za wiele. Słucha mnie dużo, a zwłaszcza wtedy gdy w tych dniach płaczę jak dziecko. Złapał z moją mamą i siostrami dobry kontakt. 
   Myślę, że na dzisiaj koniec. Musicie poczekać do następnej edycji. Uwielbiam was !''


I jak podobał wam się wpis Cande ?
Kilka zdań nie za bardzo rozumiałam dlatego nie napisałam je tu, ale mam nadzieję, że po mimo tego zrozumieliście cokolwiek :D
Besos

poniedziałek, 2 lutego 2015

Piękna Saragossa ! | Dziennik podróży Cande + notka z bloga

W tym odcinku Cande przedstawia nam swój pobyt w Saragossie ! Chcecie się dowiedzieć czegoś więcej na temat tego filmu ? Chcecie odczytać jej kolejny wpis na blogu ?
Zapraszam do rozwinięcia.



Na początku Cande oprowadza nas po mieście w którym się znajduję czyli Saragossie. Jest to rodzinne miasto Diego Domingueza, który również wystąpił w tym odcinku. Możemy go zobaczyć na samym początku. Chwilę rozmawiają, a później się rozchodzą aby Cande mogła nas oprowadzić po mieście. Od czasu do czasu możemy usłyszeć fajną muzyczkę w tle nawiązującą do klimatu tego państwa w którym się znajduję. Cande spotyka się też z swoją przyjaciółką i razem zaczynają zwiedzać miasto. Na samym końcu Cande przechadzając się natyka się na grupę ludzi, którzy od razu ją rozpoznają i krzyczą do niej ,,Camila, Camila !'' Nie trudno zauważyć, że Cande poświęci każdą chwilę dla swoich fanów. Robi sobie z nimi zdjęcia i podpisuje im autografy. 
Odcinek wyszedł fantastycznie !
Z resztą zobaczcie sami ----> KLIK
Najbardziej podobały mi się ujęcia tych wszystkich widoków miasta.
Saragossa naprawdę jest piękna ♥


Teraz może przejdę do kolejnego wpisu Cande na blogu.
Jesteście ciekawi co napisała ?


  ,,Oto kolejny raport z mojej ,,Eurotrip z Violetty na żywo''.
  Drugim miastem, które odwiedzam jest Saragossa, ziemia mojego drogiego przyjaciela i kompana - Diego Domingueza.
  Myślałam, że zimniej niż było w Madrycie już nie może być. Dobrze, po wiedzieć wam coś ? Myliłam się bo w Saragossie jest naprawdę bardzo zimno. Kiedy wyszłam zaspana (później będzie szczegółowo napisane o tym autobusie/hotelu, który zabiera nas z jednego do drugiego miejsca) powiedziałam : moja krew zamarzła całkowicie i zrozumiałam, że nadszedł czas aby użyć skarpetek termicznych, które mama zmusiła mnie do umieszczenia w torbie.
  Po przygotowaniu się do uniknięcia mgły i wyjścia na zewnątrz, gdzie panowały dwa stopnie Celsjusza, odkryłam jak piękna jest Saragossa. 
  Jak już mówiłam jest to kraina Diego. Wspaniale było mieć przewodnika. Po raz pierwszy pokazał nam i opowiedział nam trochę o historii swojej ziemi. Spacerowaliśmy po ulicach gdzie znajdowały się wszystkie firmy i wspaniałe budynki, jeździliśmy tramwajem i muszę bardzo docenić Basilica del Pilar, która jest naprawdę imponująca. Diego opowiadał nam historię każdego miejsca, w którym stanęliśmy, ale nagle spotkaliśmy Tini wraz z swoją rodziną, którzy również idąc, odkrywali miasto. Wyobraźcie sobie, że poprosiłam o autograf i zrobiłam zdjęcie ! Ha ha ... Zdecydowaliśmy, że zjemy razem. Była wtedy godzina 14:30 i na tym etapie mój brzuch domagał się czegoś do zjedzenia. 
  Najlepsze w godzinach wieczornych było wino. Rodzina Diego zaprosiła nas do swojego domu, aby zjeść pyszne churros i wypić gorącą czekoladę. To wydaję się mi być bardzo typowe dla Saragossy. Prawda była taka, że gorąca czekolada przydała się bo było naprawdę zimno.
  Wszystko to co piszę spędziłam piątego stycznia i wiecie co się działo z piątego stycznia w nocy ? Przyszli Mędrcy ! Wiem, wiem to jest trochę dziwne, ale szóstego jest jeszcze noc z piątego i właśnie wtedy Mędrcy porzucają swoje dary. Wiem też, że również w Argentynie same dziewczyny i chłopaki świętują. Niech nie wydaję się wam, że to nie wyjdzie u mnie. W Hiszpanii jest to świątecznie ważna data, więc produkcja Violetta Live dostosowała się do tradycji hiszpańskiej i poszliśmy razem wycieczką do naszego domu. Śpiąca znalazłam prezenty dla każdego. Rewelacja ! Wiecie co było w środku ? Piżamy dla każdego ! Tak, Piżama Party ! 
  Teraz to czas dla mnie aby powiedzieć wam o tym domu na kołach, który zabiera nas z miasta do miasta. To gigantyczne pomieszczenie z kuchnią, pokój TV z grami wideo i łóżkami dla każdego. Podrużując razem mieliśmy dużo zabawy. Jesteśmy jak gwiazdy rocka, tyle że w piżamie ! Ha ha.
  Po spotkaniu z Saragossą przybyłam do Barcelony. Co mogę powiedzieć o Barcelonie ? Ach nie, nie mogę nic wam powiedzieć bo o tym dowiecie się w następnym poście ! Na razie po prostu wam po wiem abyście mnie dalej czytali ! Teraz idę spać, bo jest już naprawdę bardzo późno i ... (śpię)''




I jak podobało się wam tłumaczenie ?
Nie wiem czy wszystko dokładnie udało mi się przetłumaczyć :/
Oceńcie sami !
Besos

sobota, 31 stycznia 2015

2 en 1 Malaga + Sevilla | Blog Cande [edit]

W tym poście postaram wam się przetłumaczyć mniej więcej kolejną notkę z bloga Cande. Chcecie się dowiedzieć jak miło spędzała czas w Maladze i w Sevilli ?
Zapraszam do rozwinięcia.



Na początku chce wam powiedzieć, że pozostałe wpisy Cande nie będę publikować bo nie ma sensu. Będę publikować te na bieżąco co dodaje.
Przejdźmy do tego wpisu ...

  ,,Malaga, piasek, słońce, błękitne morze ... Tak to kraina Andaluzji w Maladze.
   Po długiej i wyczerpującej podróży przybyłam do Malagi. Spędziłam prawie 8 godzin w podróży, dlatego skorzystałam z okazji do spania i wypoczynku w naszym hotelu w pięknej Maladze. 
  Klimat to kwestia dla mnie bo jeśli przeczytacie moje poprzednie posty zauważycie, że jestem bardzo odniesiona do kwestii klimatu. Promienie słońca znacznie poprawiają i zmieniają mój humor. 
  Można sobie wyobrazić, że w Maladze cały czas towarzyszy nam śmiech bo słońce towarzyszy nam cały czas. Nagrałam film (który będzie trwał krótko) na łodzi, która przekroczyła zatokę. To był bardzo miły wyjazd chociaż trochę ryzykowany bo jestem dziewczyną, która woli podróżować po ziemi niż na morzu.   
  Po tej wycieczce na łodzi miałam zawroty głowy. Później postanowiłam pojeździć na deskorolkach, które są trochę inne bo są zmotoryzowane. Problemem było to, że razem z Facu, Rugge, Stephie i Jorge, zdecydowaliśmy się na przejażdżkę po pięknym mieście, ale podsumowując : deskorolki zmieniły się w najgorszego wroga, a dlaczego ? Bo jeździliśmy po bardzo stromych podwyżkach i wszystkiego czego pragnęłam, to zatrzymać się, usiąść i zjeść dużą pizze z mozzarellą i pozwolić cierpieniom odejść, ale dzięki namowom przyjaciół i Javier, kochający przewodnik pokazał nam tajemnicę Malagi i udało mi się osiągnąć cel i zakończyć trasę. To był debiut i pożegnanie. Sporty ekstremalne i deskorolka to nie dla mnie, więc następnym razem wezmę rower ! 
  Pogoda nam na długo nie towarzyszyła, bo spadło parę kropel. Miasto było wspaniałe i jak zawsze ciepli i przyjaźni ludzie. 
  Jak tylko przyjechaliśmy do hotelu, był on otoczony przez fanów. To zawsze sprawia, że pojawia się na mojej twarzy uśmiech bo to bardzo miłe czuć miłość i oddanie fanów. Był pewien fan, który dał mi parę wskazówek na moje babeczki. Szanowny fanie : jeśli mnie czytasz, dzięki ! Wyszły bombowo ! Wkrótce przyjdą babeczki na twoją cześć. Nie przegap na moim kanale !
  Również w Sevilli stolicy flamenco wybraliśmy się z wszystkimi chłopakami Violetty, do platformy. To było fantastyczne doświadczenie. Byłam mile zaskoczona ponieważ uświadomiłam sobie, że lubię taniec hiszpański. Nigdy nie widziałam tańca flamenco, a tak mi się bardzo spodobał ! Oni nawet chcą mnie wziąć na lekcje flamenco. 
  Złe było to, że Jorge wrócił z Sevilli do Argentyny. Przyzwyczaiłam się do podróży z nim. Spaliśmy razem, jedliśmy razem śniadania, a nawet towarzyszył mi na Violetta Live. To było wspaniałe. Przyszłam do szatni i jest Jorge, czeka na czacie. Dobra wiadomość jest taka, że mogłam towarzyszyć i żyć z tym wyjątkowym doświadczeniem spotkania publiczności na całym świecie. Więc zamiast być smutną, jestem wdzięczna za to, że są. 
  Niestety wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć, ale polecam dalej czytać mojego bloga bo jeśli nie to spadnie na was klątwa. Dobra kłamię, nie spadnie na was żadna klątwa, ale czytajcie mnie.
  Kocham was, do kolejnej edycji tego newslettera !''

Mam nadzieję, że wam się spodobało i że tłumaczenie w miarę wyszło okej i fajnie się czytało. Musiałam się dużo namęczyć bo nie znam hiszpańskiego aż tak dobrze :D Nie za bardzo rozumiem 9 akapitu. Nie jestem pewna czy dobrze przetłumaczyłam. No, ale nic. Będę to edytować i poprawiać, a teraz spójrzcie na zdjęcia, które Cande dodała :




Copyright © 2014 Violetta 3 Polonia
Designed By Blokotek